Dieta wegańska u dzieci: co wiemy z badań i jak ją prowadzić?
Aktualizacja merytoryczna: sierpień 2026 r.
W ciągu ostatnich lat w wielu krajach wzrosło zainteresowanie weganizmem, dietą roślinną i fleksitariańską. Stale wzrasta liczba nowych publikacji związanych z dietą roślinną i coraz ciężej jest mi być z nimi na bieżąco. Jednak cały czas obserwuję dyskusje dotyczące stosowania diety wegańskiej u dzieci.
Znaczące ograniczenia dietetyczne budzą wątpliwości. Kiedy ktoś całe życie je mięso i nabiał, nie wyobraża sobie, że istnieje dieta, która może nie zawierać tych produktów. Nagle powstają w głowie pytania: skąd białko, skąd witamina B12, czy dzieci mogą być na diecie wegańskiej? Czy taka dieta może być dla nich szkodliwa?
W tym artykule omawiam najważniejsze wyniki badań z udziałem dzieci wegańskich i wegetariańskich. Mamy nowe stanowisko ESPGHAN, zaktualizowane stanowisko DGE, największą jak dotąd metaanalizę i kolejne badania dotyczące wzrastania, kości, żelaza, wapnia, selenu, cynku oraz produktów fortyfikowanych. Badań jest więcej niż kilka lat temu, ale nadal brakuje nam dobrych badań długoterminowych oceniających zdrowie dzieci na diecie wegańskiej.
Prawidłowo zaplanowana i suplementowana dieta wegańska może pokryć potrzeby dziecka. Jednocześnie wymaga uważnego podejścia do kilku składników, a pewność danych o jej długoterminowym wpływie na wzrastanie, kości i zdrowie jest nadal ograniczona.

Czy dieta wegańska u dzieci może być bezpieczna?
Tak, prawidłowe prowadzenie diety wegańskiej u dziecka jest możliwe. Nie oznacza to jednak, że każdy jadłospis bez produktów odzwierzęcych automatycznie pokrywa zapotrzebowanie albo że znamy już długoterminowy wpływ takiej diety na zdrowie dzieci.
Prawdą jest, że nieprawidłowo zaplanowana dieta i brak odpowiedniej suplementacji mogą prowadzić do poważnych niedoborów. Najwięcej uwagi wymagają witamina B12, wapń, witamina D, żelazo, jod i kwasy omega-3. U najmłodszych dzieci duże znaczenie mają także odpowiednia ilość energii oraz ilość i jakość białka.
Osobiście uważam, że nie ma sensu krytykować rodziców za wprowadzanie diety roślinnej u dzieci. W zamian, jako specjaliści zdrowia i dietetyki, powinniśmy uświadamiać rodziców, jak prowadzić ją prawidłowo. Krytyka nie sprawi, że jadłospis dziecka będzie lepiej zbilansowany.
Mam też obawy, że krytyka tego sposobu odżywiania może prowadzić rodziców do unikania szczerych rozmów z lekarzami i innymi specjalistami, w tym pytań o badania i suplementację diety dziecka. Ten problem jest zauważalny. W badaniu Baldassarre i wsp. część rodziców wybierających alternatywny sposób żywienia dziecka oceniała, że nie otrzymała od pediatry wystarczających informacji, i spotykała się z niechęcią wobec swojego wyboru.
Badanie obejmowało różne sposoby żywienia, a rodzin wegańskich było niewiele, więc nie możemy przenosić tych wyników na wszystkich rodziców dzieci wegańskich. Jednak sama rozmowa i podejście do wyboru rodziców mogą sprawić, że chętniej skorzystają z pomocy dietetyka lub lekarza.
Jeżeli chcesz posłuchać szerszej rozmowy o tym, co naprawdę wiemy o diecie wegańskiej, nagrałam także odpowiedź na film „Dlaczego dieta wegańska nie jest dla każdego?”.
Co mówią aktualne stanowiska dotyczące diety wegańskiej u dzieci?
Samo to, że brakuje spójności w podejściu do diety roślinnej u dzieci, mówi nam, że odpowiedź nie jest prosta. Stanowiska zmieniają się wraz z pojawianiem się nowych badań. Zacznijmy więc od tych, które są obecnie najważniejsze.
ESPGHAN 2025
Najbardziej aktualnym stanowiskiem pediatrycznym jest dokument Komitetu Żywienia ESPGHAN z 2025 roku. Dotyczy bezpośrednio niemowląt, dzieci i nastolatków na diecie wegańskiej.
Autorzy przeprowadzili systematyczne wyszukiwanie literatury. Do głównej syntezy włączyli 10 badań, które dostarczyły danych o około 1500 dzieciach wegańskich. Jako uzupełnienie uwzględnili trzy przeglądy lub metaanalizy.
Według autorów przygotowanie kompletnej pod względem odżywczym diety wegańskiej jest potencjalnie możliwe. Jednocześnie mamy nadal za mało danych, aby z dużą pewnością potwierdzić, że taki sposób żywienia wspiera prawidłowy wzrost całej populacji dzieci. ESPGHAN nie uznaje diety wegańskiej za przeciwwskazaną, ale zaleca regularną ocenę sposobu żywienia, wzrastania i stanu odżywienia, odpowiednią suplementację oraz opiekę dietetyka pediatrycznego i pediatry.
Jeżeli wolisz krótszą formę, stanowisko ESPGHAN omówiłam również w karuzeli na Instagramie.
DGE 2024
Niemieckie Towarzystwo Żywienia przez lata nie zalecało diety wegańskiej u dzieci. W 2024 roku stanowisko zostało jednak zaktualizowane. DGE nie wydaje już jednoznacznej rekomendacji ani za, ani przeciw diecie wegańskiej u dzieci i młodzieży, ponieważ nadal mamy za mało danych. Podkreśla natomiast potrzebę specjalistycznego poradnictwa żywieniowego w tej grupie.
Polskie stanowisko dotyczące niemowląt
W polskich zaleceniach dotyczących żywienia zdrowych niemowląt z 2021 roku dietom wegetariańskim poświęcono osobny fragment. Dokument dotyczy niemowląt, a nie wszystkich dzieci do 18. roku życia.
W przypadku diety wegańskiej podkreślono konieczność profesjonalnego prowadzenia, właściwej suplementacji i poinformowania rodziców o ryzyku wynikającym z nieprawidłowego bilansowania diety.
Academy of Nutrition and Dietetics
Przez lata bardzo często cytowano stanowisko Academy of Nutrition and Dietetics z 2016 roku, które obejmowało różne etapy życia, w tym dzieciństwo. Aktualny dokument Academy z 2025 roku dotyczy jednak osób dorosłych. Nie możemy więc traktować go jako aktualnego stanowiska pediatrycznego.
Co pokazują badania dzieci na dietach roślinnych?
W grudniu 2025 roku pojawiła się największa jak dotąd metaanaliza dotycząca diet laktoowowegetariańskich i wegańskich u dzieci i nastolatków. Autorzy przeanalizowali 59 badań obejmujących 48 626 dzieci i nastolatków poniżej 18. roku życia. W tej grupie było 7280 dzieci laktoowowegetariańskich, 1289 wegańskich i 40 059 jedzących tradycyjnie.
To duża synteza, ale trzeba od razu powiedzieć jedną rzecz: wszystkie włączone badania były przekrojowe. Widzimy więc różnice między grupami w danym momencie, ale nie możemy na tej podstawie powiedzieć, że dieta była przyczyną każdego wyniku.
U dzieci wegańskich danych było też dużo mniej niż u dzieci laktoowowegetariańskich. Dla wielu wyników dostępnych było mniej niż sześć badań. Nie możemy więc wrzucić tych dwóch grup do jednego worka i uznać, że wiemy o nich dokładnie tyle samo.
W maju 2026 roku ukazał się również przegląd Kajiura i wsp. Autorzy włączyli 31 publikacji reprezentujących 30 badań z udziałem dzieci od 6. miesiąca do 11. roku życia. W badaniach obserwacyjnych było 667 dzieci wegańskich.
Przegląd ten ma późniejszą datę publikacji niż metaanaliza Lotti i wsp., ale wyszukiwanie zakończono w nim wcześniej. Obejmuje też bardzo różne modele żywienia, w tym dawne, restrykcyjne diety makrobiotyczne. Nie możemy przenosić wyników takich diet na współczesną dietę wegańską z dostępem do suplementów, produktów fortyfikowanych i specjalistycznej wiedzy.
I to jest ważny kontekst przed dalszą częścią artykułu. Badań jest więcej, ale nie wszystkie odpowiadają na to samo pytanie i nie wszystkie opisują sposób żywienia, który rodzice stosują obecnie.
Poniżej zostawiam moje podsumowanie wraz z komentarzami i odnośnikami do wcześniejszych badań.
O tym, dlaczego sama nazwa diety mówi za mało, pisałam również w karuzeli o wynikach tej metaanalizy.
Jak dzieci na diecie wegańskiej rosną?
Najkrótsza odpowiedź brzmi: wyniki nie są całkowicie spójne, ale większość badanych dzieci mieściła się w prawidłowych zakresach wzrastania. W części badań dzieci wegańskie były przeciętnie nieco niższe lub szczuplejsze. W innych takich różnic nie wykazano.
Doczekaliśmy się badań przeprowadzonych w Polsce, Niemczech i Finlandii. Nadal nie jest ich dużo, a metodologia pozostawia wiele do życzenia. Jednak mamy w końcu badania z udziałem dzieci wegańskich w różnym wieku, więc warto je dokładnie omówić.
Zacznijmy od badania polskiego. W 2021 roku ukazało się badanie prowadzone w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie przez Desmond i wsp. Brało w nim udział 187 dzieci w wieku 5-10 lat: 63 dzieci wegetariańskich, 52 wegańskich i 72 dzieci jedzących tradycyjnie.
Po uwzględnieniu czynników zakłócających dzieci wegańskie były średnio o 3,15 cm niższe od dzieci jedzących tradycyjnie. W grupie wegetariańskiej różnica wynosiła 1,9 cm i nie była istotna statystycznie. Dzieci wegańskie miały również niższy średni wskaźnik masy ciała i mniejszą zawartość tkanki tłuszczowej, przy podobnej beztłuszczowej masie ciała.
Doczekaliśmy się też porównania młodszych dzieci. W niemieckim VeChi Diet Study wzięło udział 430 dzieci w wieku 1-3 lata: 127 wegan, 139 wegetarian i 164 dzieci jedzące tradycyjnie. Średnie wartości podstawowych parametrów antropometrycznych nie różniły się istotnie pomiędzy grupami i mieściły się w prawidłowych zakresach.
Nie oznacza to, że u każdego dziecka wszystko wyglądało tak samo. W grupie wegańskiej 3,6% dzieci sklasyfikowano jako niskorosłe i 3,6% jako wychudzone według kryteriów WHO. W grupie wegetariańskiej niskorosłość dotyczyła 2,4% dzieci.
Dla kontrastu nadwagę lub możliwe ryzyko nadwagi stwierdzono u 23,2% dzieci jedzących tradycyjnie, 18,1% wegetariańskich i 18,0% wegańskich. Różnice pomiędzy grupami nie były istotne statystycznie.
W VeChi Youth Study przyjrzano się starszym dzieciom i młodzieży w wieku 6-18 lat. Porównano 115 dzieci na diecie wegańskiej, 149 na diecie wegetariańskiej i 137 dzieci jedzących tradycyjnie. Tym razem nie wykazano istotnych różnic we wzroście i masie ciała pomiędzy grupami.
Metaanaliza Lotti i wsp. połączyła te wyniki z innymi badaniami. Dzieci wegańskie były przeciętnie nieco niższe i miały niższy BMI z-score, ale większość nadal pozostawała w prawidłowych zakresach. Część różnic zmniejszała się po uwzględnieniu wzrostu rodziców lub jakości diety.
Co wiemy ze starszych badań?
Warto zatrzymać się też przy wcześniejszych badaniach. Mają sporo ograniczeń, ale pokazują, skąd wzięły się pytania o wzrost i rozwój dzieci na dietach roślinnych. Nie będę jednak traktować ich jak opisu współczesnej, prawidłowo suplementowanej diety wegańskiej.
W małym badaniu Drake i wsp. nie stwierdzono różnic w masie urodzeniowej między dziećmi laktoowowegetarianek, kobiet jedzących ryby i kobiet jedzących mięso. W późniejszym badaniu Pawlak i wsp. różnice między wegankami, wegetariankami i niewegetariankami również nie były istotne statystycznie. Obydwa badania mają duże ograniczenia, dlatego traktowałabym je jedynie jako kontekst historyczny.
Z badań przeprowadzonych w latach osiemdziesiątych, czyli The Farm Study, wiemy, że dzieci wegetariańskie były niższe i szczuplejsze od rówieśników. Jednocześnie wyniki w większości przypadków mieściły się pomiędzy 25. a 75. centylem. W pracach Sandersa dzieci wegańskie również były nieco mniejsze lub lżejsze, ale zwykle pozostawały w prawidłowych zakresach. Nathan i wsp. nie wykazali natomiast niekorzystnej różnicy wzrastania u dzieci w wieku 7-11 lat.
Badanie Sabaté i wsp. porównywało dzieci ze szkół adwentystycznych z dziećmi ze szkół publicznych, a nie dzieci z indywidualnie sklasyfikowanymi dietami. Nie możemy więc traktować go jako prostego porównania dzieci wegetariańskich i jedzących tradycyjnie.
Z wcześniejszych badań oceniających jadłospisy dzieci wegetariańskich wiemy również, że spożywały one więcej błonnika i produktów pełnoziarnistych, a ich dieta miała wyższy stosunek wielonienasyconych do nasyconych kwasów tłuszczowych. Średnie spożycie energii było nieco niższe. Jednak ponownie mówimy tu głównie o dzieciach na diecie wegetariańskiej, a nie wegańskiej.
Poza tym badania były prowadzone dość dawno temu. Czasy się zmieniają, dieta roślinna staje się bardziej popularna, mamy coraz więcej produktów roślinnych, suplementów i żywności fortyfikowanej. Większa jest również wiedza o bilansowaniu diety, a przynajmniej tak powinno być.
Więc w zasadzie mogłabym postawić kreskę w tym miejscu. Tych badań było mało i metodologia pozostawiała wiele do życzenia. Zachowuję je jako kontekst historyczny, a nie podstawę do oceny współczesnej diety wegańskiej u dzieci.
Różnica statystyczna nie oznacza od razu zaburzenia wzrastania. Pojedynczy pomiar również nie odpowie nam na wszystkie pytania. Więcej mówi obserwowanie, jak wzrost i masa ciała dziecka zmieniają się na przestrzeni miesięcy i lat.
Jeżeli temat dotyczy starszego dziecka, zajrzyj również do artykułu Nastolatek na diecie wegańskiej. W tym wieku dochodzą kwestie samodzielnej decyzji o zmianie diety, relacji z jedzeniem i wsparcia rodziny, których nie będę rozwijać w tym artykule.
Dlaczego u małych dzieci energia ma tak duże znaczenie?
Małe dziecko ma mały żołądek i szybko się najada. Jeżeli posiłki są bardzo objętościowe, niskotłuszczowe i oparte głównie na warzywach, może nie zjeść tyle energii, ile potrzebuje. Produkty mogą być wartościowe, a jadłospis nadal zbyt mało energetyczny.
Z przeglądu Kajiura i wsp. wynika również, że najmłodsze dzieci są szczególnie wrażliwe na zbyt małą podaż energii i nieprawidłową suplementację. Małe dziecko je małe porcje i szybko rośnie, dlatego w tym wieku margines błędu jest po prostu mniejszy.
Właśnie to było jednym z problemów zauważonych w VeChi Diet. Niektóre dzieci pobierały z diety mniej niż 600 kcal dziennie. U części zbyt długo kontynuowano wyłączne karmienie piersią. Ponadto niektórzy rodzice byli niscy, co również mogło wpływać na wzrost dziecka. Poza tymi wyjątkami dzieci mieściły się w prawidłowych zakresach.
Dlatego nie wystarczy sprawdzić, czy w domu są zdrowe produkty. Trzeba zobaczyć, ile dziecko rzeczywiście zjada, jak szybko się najada i czy posiłki dostarczają wystarczająco dużo energii w małej objętości.
A co z białkiem?
W dostępnych badaniach średnie spożycie białka na ogół nie wyglądało źle. W VeChi Diet mediana we wszystkich grupach była około 2,3-2,5 razy wyższa od wartości referencyjnych dla wieku. W VeChi Youth średnie spożycie białka również przekraczało wartości referencyjne. W metaanalizie Lotti i wsp. średnie spożycie energii i białka w dietach roślinnych było niższe, ale wartości grupowe generalnie pozostawały w rekomendowanych zakresach.
Czy to znaczy, że przy diecie każdego dziecka możemy przestać myśleć o białku? Nie. Średnia dla grupy nie mówi nam, jak wygląda dieta konkretnego dziecka. ESPGHAN zaleca ocenę ilości białka, jego jakości i strawności. Trzeba więc sprawdzić różnorodność źródeł białka, ilość energii w diecie, regularność posiłków i to, ile dziecko rzeczywiście zjada.
Strączki są bardzo wartościową częścią diety dziecka. Dostarczają m.in. białka, żelaza, cynku, magnezu i witamin z grupy B. Jeżeli dziecko nie przepada za strączkami albo brakuje Ci pomysłów na ich podawanie, zajrzyj do e-booka Sposób na strączki.
Co wiemy o kościach?
Mamy kilka wyników, których nie należy ignorować, ale nadal za mało danych, aby powiedzieć, jak dieta wegańska wpływa na kości dzieci w dłuższym czasie.
W badaniu polskim oceniono parametry antropometryczne dzieci, skład ciała, parametry kostne, dietę oraz wyniki badań.
W badaniu Desmond i wsp. u dzieci wegańskich stwierdzono niższą zawartość mineralną kości. Chodzi o BMC, czyli zawartość mineralną kości, a nie o BMD, czyli gęstość mineralną kości. Tych pojęć nie powinniśmy używać zamiennie.
Po pełnym dostosowaniu różnica wynosiła około 3,7% dla całkowitej zawartości mineralnej kości z wyłączeniem głowy i około 5,6% dla odcinka lędźwiowego.
Na wynik mogło wpływać niskie spożycie wapnia i witaminy D. Średnie spożycie wapnia wynosiło 376 mg i było wyraźnie poniżej norm odpowiednich dla wieku. Nie możemy jednak przeliczyć tej wartości na jeden procent wspólnej normy dla całej grupy, ponieważ dzieci w wieku 5-10 lat należą do różnych kategorii wiekowych.
Nie wiemy, czy wzrost dzieci i zawartość mineralna kości wyrównałyby się w przyszłości oraz które czynniki dokładnie przyczyniły się do takich wyników. Badanie nie pozwala również ustalić, ile rodzin korzystało z opieki dietetyka.
Moja osobista uwaga do tych wyników jest taka: w tej grupie widzimy konkretne problemy z wapniem i witaminą B12. Tyle możemy powiedzieć na podstawie publikacji. Nie wiemy natomiast, ile rodzin korzystało z opieki dietetyka i nie możemy tego dopowiadać. Z doświadczenia w pracy jako dietetyczka wiem, że długi staż rodziców na diecie wegańskiej nie zawsze oznacza, że dieta dziecka była kiedykolwiek sprawdzona, ale jest to już mój komentarz, a nie wynik badania.
Kolejna rzecz to, że w grupie wegańskiej były 52 dzieci. Nie możemy wysnuć daleko idących wniosków na temat wszystkich dzieci na diecie wegańskiej tylko na podstawie jednego badania z taką liczbą uczestników. Wyników nie należy jednak ignorować. Pokazują, że trzeba zwracać uwagę jednocześnie na energię, białko, wapń, witaminę D, witaminę B12 i wzrastanie.
W 2025 roku ukazały się wyniki kolejnego badania z Finlandii. Wzięło w nim udział 29 dzieci wegańskich, 18 wegetariańskich i 24 dzieci jedzące tradycyjnie w wieku 2-7 lat.
W analizie trendu obserwowano stopniowo wyższe stężenie PTH od grupy wszystkożernej przez wegetariańską do wegańskiej. Jednocześnie średnie stężenie 25(OH)D przekraczało 70 nmol/l, suplementację witaminy D stosowało od 74% do 100% uczestników, a średnia podaż wapnia była w przybliżeniu odpowiednia i nie różniła się istotnie między grupami.
Nie wykazano istotnych różnic w podstawowych markerach obrotu kostnego TRAP5b i BAP. Badanie nie oceniało jednak złamań ani zmian w czasie. Nie było też badaniem, w którym głównym punktem końcowym był bezpośredni pomiar BMC lub BMD.
Czy wyższe PTH oznacza, że dieta wegańska uszkadza kości? Nie możemy wyciągnąć takiego wniosku z tego badania. Wynik wymaga dalszego wyjaśnienia. Przy ocenie kości u dzieci trzeba brać pod uwagę energię, białko, wapń, witaminę D, suplementację, wzrastanie i indywidualne czynniki zdrowotne.
W metaanalizie Lotti i wsp. niższy BMC wykazano u dzieci laktoowowegetariańskich. Dla dzieci wegańskich nie było wystarczających danych do zbiorczej analizy wyników dotyczących kości. Nie udowodniono więc powszechnego problemu z kośćmi u dzieci wegańskich. Jednocześnie ciężko ten temat pominąć, bo wapń i witamina D są ważne dla mineralizacji kości w okresie wzrostu, a danych nadal jest mało.
Co właściwie jedzą dzieci na dietach roślinnych?
Jadłospisy dzieci na dietach roślinnych miały zarówno mocne, jak i słabsze strony. W metaanalizie Lotti i wsp. u dzieci laktoowowegetariańskich obserwowano przeciętnie:
- mniej energii, białka, tłuszczu ogółem, tłuszczów nasyconych, cholesterolu, witaminy B12, witaminy D i cynku,
- więcej węglowodanów, błonnika, wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, folianów, witamin C, E i K, żelaza, magnezu i manganu.
U dzieci wegańskich wzorzec był podobny, ale danych było znacznie mniej. I tu ponownie trzeba uważać, żeby wyniku dzieci laktoowowegetariańskich nie przedstawiać jako wyniku dzieci wegańskich.
Z wcześniejszych badań oceniających jadłospisy dzieci wegetariańskich również wiemy, że spożywały one więcej błonnika i produktów pełnoziarnistych, a ich dieta miała wyższy stosunek wielonienasyconych do nasyconych kwasów tłuszczowych. Średnie spożycie energii było nieco niższe. Jednak ponownie mówimy tu głównie o dzieciach na diecie wegetariańskiej, a nie wegańskiej.
W badaniu Desmond i wsp. dzieci wegańskie spożywały więcej produktów roślinnych o małym stopniu przetworzenia, błonnika, folianów, magnezu i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Spożywały też mniej tłuszczów nasyconych, cholesterolu i cukrów wolnych. Miały niższe stężenie cholesterolu całkowitego, LDL i hs-CRP, ale także niższy HDL.
W VeChi Diet dzieci wegańskie spożywały więcej błonnika, a mniej cukrów dodanych i tłuszczu w porównaniu z dziećmi jedzącymi tradycyjnie. Spożywały też najwięcej kwasu alfa-linolenowego, czyli ALA, oraz kwasu linolowego. Bez uwzględnienia suplementacji dzieci jedzące tradycyjnie miały najwyższą podaż DHA i EPA. W grupach wegańskiej i wegetariańskiej podaż tych tłuszczów była bardzo mała. Ciężko byłoby wykazać coś innego, kiedy w diecie brakuje ich głównych źródeł, czyli ryb, a w diecie wegańskiej również jaj.
W VeChi Youth ponownie dieta dzieci wegańskich miała najwyższe spożycie błonnika i najniższe spożycie tłuszczów nasyconych. Z diety dostarczały też więcej m.in. folianów, witaminy C i magnezu. Miały niższe stężenie cholesterolu całkowitego, LDL i non-HDL.
Czy niższy cholesterol oznacza ochronę na przyszłość?
Nie możemy tego powiedzieć. W metaanalizie dzieci laktoowowegetariańskie i wegańskie miały niższy cholesterol całkowity i LDL niż dzieci jedzące tradycyjnie, ale niższy był również HDL.
Niższy LDL jest korzystnym markerem pośrednim. Nadal jednak nie wiemy, czy różnica obserwowana w dzieciństwie przełoży się na mniejsze ryzyko chorób sercowo-naczyniowych w dorosłości.
Patrząc na powyższe wyniki, można pomyśleć, że dieta roślinna stosowana od najmłodszych lat mogłaby uchronić dzieci przed nadwagą, nadciśnieniem lub chorobami układu krążenia w przyszłości. Jednak na podstawie tych badań nie możemy wyciągnąć takiego wniosku. Niższy LDL jest korzystnym markerem pośrednim, ale nie wiemy, jakie jest jego długoterminowe znaczenie kliniczne u dzieci na diecie wegańskiej.
Kiedy dieta wegańska staje się realnym zagrożeniem?
Realne zagrożenie pojawia się wtedy, kiedy niemowlę lub dziecko nie otrzymuje wystarczającej ilości energii i składników odżywczych, a nie dlatego, że z jadłospisu zniknęło mięso.
W jednej z dawnych publikacji opisano 25 niemowląt ze wspólnoty religijnej z niedożywieniem białkowo-energetycznym, niedokrwistością z niedoboru żelaza i witaminy B12, krzywicą, niedoborem cynku oraz nawracającymi zakażeniami. Po ukończeniu 3. miesiąca głównym składnikiem ich diety był skrajnie rozcieńczony napój sojowy o wartości energetycznej 13,7 kcal/100 ml. To nie była prawidłowo prowadzona dieta wegańska ani odpowiedni sposób żywienia niemowlęcia.
W opisach przypadków nagłaśnianych w mediach pojawiały się też dzieci karmione bardzo restrykcyjnie, czasem niemal wyłącznie surowymi warzywami i owocami. Jeżeli przeczytamy tylko nagłówek, łatwo przypisać skutek diecie wegańskiej. Trzeba jednak sprawdzić, czym dziecko było rzeczywiście karmione.
Nie zmienia to faktu, że konsekwencje błędów mogą być bardzo poważne. Zwykły napój roślinny nie zastępuje mleka kobiecego ani odpowiedniego preparatu do żywienia niemowląt. Bardzo restrykcyjny jadłospis oparty na kilku produktach również nie staje się prawidłowy tylko dlatego, że nazywamy go roślinnym.
Jakie składniki trzeba zaplanować na diecie wegańskiej u dziecka?
Co powtarza się w tych badaniach? Lista składników, które trzeba sprawdzić. Zacznijmy od witaminy B12, bo przy diecie wegańskiej nie możemy liczyć na jej wiarygodne naturalne źródła pokarmowe.
Witamina B12
Witamina B12 w diecie wegańskiej powinna być dostarczana z suplementu lub produktów w nią wzbogacanych. ESPGHAN rekomenduje codzienny suplement odpowiedni do wieku dziecka oraz uwzględnianie żywności fortyfikowanej.
Nie podaję w tym miejscu jednego schematu dawkowania dla wszystkich dzieci. Artykuł obejmuje okres od niemowlęctwa do 18. roku życia, a dawka zależy m.in. od wieku, preparatu i częstotliwości jego stosowania.
W metaanalizie Lotti i wsp. bez suplementacji lub żywności fortyfikowanej spożycie B12 było wyraźnie niższe, szczególnie u dzieci wegańskich. Jednocześnie tam, gdzie suplementacja była stosowana, stężenia B12 we krwi często były podobne, a czasem nawet wyższe niż u dzieci jedzących tradycyjnie.
W badaniu polskim 29% dzieci wegańskich nie otrzymywało ani suplementu witaminy B12, ani żywności fortyfikowanej w tę witaminę. To ważny kontekst, kiedy interpretujemy wyniki tej grupy.
I tu uwaga dla rodziców: jeżeli dziecko wegańskie ma poziom B12 w normie, nie znaczy to, że suplementacja jest zbędna. Najczęściej znaczy, że suplementacja działa. Dobrze pokazuje to wcześniejszy przegląd Neufingerl i Eilander, w którym po uwzględnieniu suplementów najwyższe średnie spożycie B12 miały dzieci wegańskie.
W VeChi Diet około 97% dzieci wegańskich otrzymywało suplement witaminy B12. W VeChi Youth suplementację B12 stosowało 88% dzieci wegańskich, a suplementację witaminy D 54%. Biomarkery trzeba więc interpretować razem z informacją o suplementacji.
ESPGHAN wskazuje na ocenę B12 w osoczu oraz MMA i/lub homocysteiny szczególnie w okresach szybkiego wzrostu, przy podejrzeniu zbyt małej podaży lub nieregularnej suplementacji. Nie podaje jednak jednego panelu badań wykonywanego w tych samych odstępach u każdego dziecka.
Więcej o tym składniku przeczytasz w artykule Witamina B12 w diecie wegańskiej.
Wapń i witamina D
Ponownie widzimy problem z wapniem. Nie dotyczy on jednak wyłącznie dzieci wegańskich. W przeglądzie Neufingerl i Eilander średnie spożycie wapnia z żywności wynosiło 886 mg dziennie u dzieci jedzących mięso, 598 mg u dzieci wegetariańskich i 506 mg u dzieci wegańskich. W sześciu z ośmiu badań średnie spożycie było poniżej EAR dla wieku i płci we wszystkich grupach żywieniowych.
Dzieci wegańskie miały przeciętnie najniższe spożycie, dlatego w tej grupie trzeba zwrócić na wapń szczególną uwagę. Nie możemy jednak zakładać, że każde dziecko jedzące nabiał automatycznie spożywa go wystarczająco dużo.
Ponownie widzimy ten problem w VeChi Youth. Mediana podaży wapnia u dzieci wegańskich nie osiągała nawet połowy wartości referencyjnej. W grupie wegetariańskiej wynosiła 56%, a w grupie dzieci jedzących tradycyjnie 67% normy. Ogólnie wszystkie grupy miały zbyt niskie spożycie wapnia, ale u dzieci wegańskich problem był najbardziej widoczny.
Fortyfikowane napoje roślinne i alternatywy nabiału mogą być ważnym źródłem wapnia, witaminy B2, witaminy D i B12. Dobrze pokazuje to badanie Tilli i wsp. Skład poszczególnych produktów bardzo się jednak różni. Niektóre napoje zawierają wapń, witaminę D i B12, inne nie są wzbogacane prawie wcale. Trzeba więc czytać ich skład.
Niskie spożycie lub niski poziom witaminy D pojawiają się w badaniach dzieci z różnych grup żywieniowych. W Polsce suplementacja witaminy D wynika również z zaleceń populacyjnych. Dieta wegańska zwiększa znaczenie suplementacji i produktów fortyfikowanych, ale nie jest jedyną przyczyną zbyt niskich wyników tej witaminy.
Więcej: Wapń na diecie roślinnej oraz Co suplementować na diecie wegańskiej?.
Żelazo
Wyniki dotyczące żelaza mogą na pierwszy rzut oka wydawać się sprzeczne. Dzieci na dietach roślinnych często spożywały więcej żelaza liczonego w miligramach, ale jednocześnie miały niższą ferrytynę, czyli marker zapasów żelaza.
W metaanalizie Lotti i wsp. u dzieci laktoowowegetariańskich obserwowano większe prawdopodobieństwo występowania niedoboru żelaza i anemii. U dzieci wegańskich niższe były hemoglobina i ferrytyna, chociaż autorzy zaznaczają, że dane dotyczące anemii były mniej pewne, a średnie wartości hemoglobiny zwykle nadal mieściły się w normie.
Podobne wyniki były we wcześniejszym przeglądzie: średnie spożycie żelaza z żywności było najwyższe u dzieci wegańskich, ale ferrytyna była najwyższa u dzieci jedzących mięso. Tu ważny jest kontekst. Żelazo z produktów roślinnych jest głównie niehemowe, a jego przyswajanie zależy m.in. od składu całego posiłku.
W VeChi Youth mediana ferrytyny wynosiła około 29 µg/l w grupach wegańskiej i wegetariańskiej oraz 38 µg/l u dzieci jedzących tradycyjnie. Nie oznacza to, że większość dzieci miała niedobór żelaza lub anemię. Spożycie żelaza, jego zapasy w organizmie i rozpoznanie niedoboru to różne rzeczy.
W diecie ważne są regularne źródła żelaza, łączenie ich z witaminą C oraz techniki zmniejszające ilość fitynianów, takie jak moczenie, kiełkowanie lub fermentacja, jeżeli pasują do danego produktu i posiłku. Decyzja o suplementacji zależy od wieku, jadłospisu, wyników i zaleceń lekarza. Żelazo nie jest suplementem, który rutynowo podajemy każdemu dziecku na diecie wegańskiej.
Więcej przeczytasz w artykule Dieta roślinna a niedobory żelaza.
Jod i kwasy omega-3
Jod jest jednym ze słabszych punktów diety wegańskiej. W VeChi Diet niskie spożycie jodu pojawiało się we wszystkich grupach, ale przy diecie wegańskiej odpada część tradycyjnych źródeł tego składnika.
Nie każdy napój roślinny jest wzbogacany w jod. To, że produkt zawiera wapń lub witaminę D, nie znaczy jeszcze, że znajdziemy w nim również jod.
W diecie wegańskiej spożycie gotowych EPA i DHA z żywności jest zwykle bardzo małe. Ich źródłem może być odpowiednio dobrany preparat z mikroalg. ESPGHAN wskazuje, że suplement DHA z mikroalg można rozważyć szczególnie u dzieci poniżej 2. roku życia.
W badaniach dzieci wegańskie spożywały więcej ALA. Nie oznacza to jednak automatycznie, że miały odpowiedni poziom DHA. To są dwie różne kwestie.
Więcej: Kwasy omega-3 w diecie wegańskiej oraz podcast o jodzie w diecie roślinnej.
Cynk i selen
Wyniki dotyczące cynku nie pokazują jednego stałego wzorca. W nowej analizie uczestników VeChi Youth oceniano selen, cynk i miedź. Spożycie cynku było liczbowo najniższe u dzieci wegańskich, ale różnice pomiędzy grupami nie były istotne statystycznie. Stężenie cynku w surowicy było niższe u dzieci wegańskich i wegetariańskich niż u dzieci jedzących tradycyjnie. Zależność pomiędzy oszacowanym spożyciem a wynikami była słaba, a średnie stężenia mieściły się w pediatrycznym zakresie referencyjnym.
W tej samej grupie dzieci spożycie selenu było najniższe u wegan, a najwyższe wyniki selenu i selenoproteiny P obserwowano u dzieci jedzących tradycyjnie. Mediany podaży selenu były poniżej niemieckich wartości referencyjnych we wszystkich grupach.
Nie znaczy to, że kliniczny niedobór selenu lub cynku jest typowy dla wszystkich dzieci na diecie wegańskiej. Warto jednak uwzględnić te składniki podczas sprawdzania jadłospisu.
Więcej: Cynk w diecie roślinnej.
Jak prowadzić i monitorować dietę wegańską dziecka?
Nie ma jednego jadłospisu, zestawu suplementów ani panelu badań, który będzie odpowiedni dla każdego dziecka od niemowlęctwa do 18. roku życia. Żywienie rocznego dziecka wygląda inaczej niż żywienie ucznia, a jeszcze inaczej nastolatka, który sam zdecydował o zmianie diety.
Zaczęłabym od sprawdzenia tego, co dziecko rzeczywiście je. Czy spożywa odpowiednią ilość energii? Jakie są źródła białka i tłuszczu? Czy regularnie pojawiają się produkty dostarczające składników wymagających szczególnej uwagi?
Jeżeli dziecko je bardzo małe porcje, szybko się najada lub akceptuje tylko kilka potraw, lista produktów obecnych w domu nie pokaże nam, czy dieta pokrywa jego potrzeby. Przy dużej selektywności lub małym apetycie trzeba sprawdzić jadłospis bardziej indywidualnie.
Kolejna rzecz to suplementacja i produkty fortyfikowane. Witamina B12 jest stałym elementem diety wegańskiej. Trzeba również zaplanować witaminę D, jod i kwasy omega-3 oraz ocenić spożycie wapnia, żelaza, cynku i selenu. Produkty fortyfikowane mogą bardzo ułatwić bilansowanie diety, ale różnią się składem, dlatego trzeba czytać etykiety.
Duże znaczenie ma obserwowanie wzrastania w czasie. Pojedynczy pomiar wzrostu lub masy ciała mówi dużo mniej niż ich zmiana na przestrzeni miesięcy i lat. Trzeba uwzględnić również etap dojrzewania, apetyt, stan zdrowia i wzrost rodziców.
ESPGHAN nie podaje jednego harmonogramu badań. Zaleca ocenę witaminy B12 w osoczu oraz MMA i/lub homocysteiny w okresach szybkiego wzrostu i przy podejrzeniu niewystarczającej podaży lub suplementacji. Status żelaza i witaminy D należy oceniać przy podejrzeniu niedoboru lub niedostatecznej podaży.
Nie każde dziecko musi wykonywać taki sam rozbudowany panel co sześć lub dwanaście miesięcy. Zakres i częstotliwość badań zależą od wieku, tempa wzrastania, jadłospisu, suplementacji, objawów i indywidualnej oceny lekarza.
ESPGHAN zaleca również regularne konsultacje z dietetykiem pediatrycznym i monitorowanie dziecka przez pediatrę. Dzięki temu można sprawdzić dietę, suplementację i wzrastanie oraz możliwie wcześnie zauważyć problem.
Jakie wnioski możemy wyciągnąć z badań?
Nie ma podstaw, aby powiedzieć, że dieta wegańska jest zawsze bezpieczna albo zawsze ryzykowna. Obydwa stwierdzenia byłyby zbyt daleko idące. Patrząc na te wyniki, możemy powiedzieć, że:
- wiele dzieci wegańskich rośnie w prawidłowych zakresach, chociaż w części badań były przeciętnie nieco niższe lub szczuplejsze,
- ich jadłospisy często zawierają więcej błonnika, folianów i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, a mniej tłuszczów nasyconych,
- powtarzające się słabsze punkty to B12 bez suplementacji, wapń, witamina D, zapasy żelaza, jod, długołańcuchowe kwasy omega-3 i, w części badań, selen,
- u najmłodszych dzieci szczególne znaczenie mają energia, gęstość energetyczna posiłków oraz ilość i jakość białka.
Większość badań była przekrojowa. Pokazują różnice pomiędzy grupami w jednym momencie, ale nie wyjaśniają wszystkich ich przyczyn. Niższy wzrost, BMI, ferrytyna lub określony wynik dotyczący kości mogły zależeć również od wielu innych czynników. Podobnie niższy LDL w dzieciństwie nie dowodzi mniejszego ryzyka chorób sercowo-naczyniowych w dorosłości.
Ostatecznie trzeba zobaczyć, jak wygląda dieta konkretnego dziecka, czy pokrywa jego zapotrzebowanie, jak prowadzona jest suplementacja oraz czy wzrastanie i stan odżywienia są monitorowane.
Duże znaczenie ma też czas, w którym prowadzono badania. Badanie polskie było prowadzone w latach 2014-2016, a badania niemieckie w latach 2016-2019. Obecnie mamy dużo więcej produktów roślinnych, materiałów edukacyjnych i łatwiejszy dostęp do suplementów. Jest po prostu łatwiej.
Jeśli chcesz przejść przez temat żywienia dzieci na diecie wegańskiej w uporządkowany sposób, przygotowałam kurs, w którym omawiam bilansowanie diety, suplementację, badania i najczęstsze wątpliwości rodziców. Zobacz kurs Żywienie dzieci na diecie wegańskiej.
FAQ: dieta wegańska u dzieci
Czy dieta wegańska u dzieci może być bezpieczna?
Tak, dieta wegańska u dziecka może być prawidłowo zaplanowana. Trzeba jednak sprawdzić, czy dziecko spożywa odpowiednią ilość energii i składników odżywczych, jak wygląda suplementacja oraz czy jego wzrastanie jest monitorowane. Nadal brakuje nam dobrych badań dotyczących długoterminowych skutków takiej diety.
Czy dziecko może pić napój roślinny zamiast mleka modyfikowanego?
Nie. Zwykły napój roślinny nie zastępuje mleka kobiecego ani odpowiedniego preparatu do żywienia niemowląt. Opisane wcześniej przypadki niedożywienia pokazują, jak poważne mogą być konsekwencje karmienia niemowlęcia rozcieńczonym napojem roślinnym.
Czy wyniki badań dzieci wegetariańskich można przenieść na dzieci wegańskie?
Nie wprost. Te sposoby żywienia różnią się m.in. obecnością nabiału i jaj, a liczba badań z udziałem dzieci wegańskich jest mniejsza. Jeżeli w publikacji połączono obie grupy, trzeba sprawdzić, czy wyniki rozdzielono według rodzaju diety.
Czy prawidłowy wynik witaminy B12 oznacza, że suplement nie jest potrzebny?
Nie. Jeżeli dziecko wegańskie ma poziom B12 w normie, najczęściej oznacza to, że suplementacja działa. Nie oznacza to, że jest już zbędna.
Czy każde dziecko na diecie wegańskiej powinno przyjmować żelazo?
Nie. Suplementacja żelaza zależy od wieku, jadłospisu, wyników badań i zaleceń lekarza. Wyższe spożycie żelaza z diety nie gwarantuje prawidłowych zapasów, ale niższa średnia ferrytyna w badaniu nie oznacza też, że każde dziecko ma niedobór.
Czy każde dziecko na diecie wegańskiej potrzebuje takich samych badań co pół roku?
Nie. ESPGHAN nie podaje jednego panelu ani harmonogramu badań dla wszystkich dzieci. Zakres badań zależy m.in. od wieku, tempa wzrastania, jadłospisu, suplementacji, objawów i oceny lekarza.
Czy niższy cholesterol LDL oznacza, że dieta wegańska ochroni dziecko przed chorobami serca?
Nie możemy tego powiedzieć. Niższy LDL jest korzystnym markerem pośrednim, który pojawiał się w części badań. Nie wiemy jednak, co taki wynik oznacza dla zdrowia dzieci w dorosłości.
Powiązane materiały
- Rozszerzanie diety niemowląt na diecie roślinnej
- Nastolatek na diecie wegańskiej
- Witamina B12 w diecie wegańskiej
- Wapń na diecie roślinnej
- Dieta roślinna a niedobory żelaza
Źródła
Verduci E, Köglmeier J, Haiden N, et al. Vegan diet and nutritional status in infants, children and adolescents: A position paper based on a systematic search by the ESPGHAN Nutrition Committee. J Pediatr Gastroenterol Nutr. 2025;81:1318-1345. doi:10.1002/jpn3.70182.
Klug A, Barbaresko J, Alexy U, et al. Update of the DGE position on vegan diet – Position statement of the German Nutrition Society. Ernahrungs Umschau. 2024;71(7):60-84. doi:10.4455/eu.2024.22.
Raj S, Guest NS, Landry MJ, Mangels AR, Pawlak R, Rozga M. Vegetarian Dietary Patterns for Adults: A Position Paper of the Academy of Nutrition and Dietetics. J Acad Nutr Diet. 2025;125(6):831-846.e2. doi:10.1016/j.jand.2025.02.002.
Szajewska H, Socha P, Horvath A, et al. Zasady żywienia zdrowych niemowląt. Stanowisko Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci. Standardy Medyczne Pediatria. 2021;18:7-24. doi:10.17444/SMP2021.18.02.
Rychlik E, Stoś K, Woźniak A, Mojska H, red. Normy żywienia dla populacji Polski. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – PIB; 2024. Normy żywieniowe 2024.
Lotti S, Panizza G, Martini D, et al. Lacto-ovo-vegetarian and vegan diets in children and adolescents: a systematic review and meta-analysis of nutritional and health outcomes. Crit Rev Food Sci Nutr. 2026;66(13):2453-2473. Epub 2025 Dec 11. doi:10.1080/10408398.2025.2572983.
Kajiura A, Ju Z, Smilowitz JT, Slupsky CM. Impact of Plant-Based Diets on Children’s Growth, Nutritional Biomarkers, and Health Outcomes and Risks: A Systematic Review. Nutrition Reviews. Published online 25 May 2026. doi:10.1093/nutrit/nuag072.
Neufingerl N, Eilander A. Nutrient Intake and Status in Children and Adolescents Consuming Plant-Based Diets Compared to Meat-Eaters: A Systematic Review. Nutrients. 2023;15(20):4341. doi:10.3390/nu15204341.
Desmond MA, Sobiecki JG, Jaworski M, et al. Growth, body composition, and cardiovascular and nutritional risk of 5- to 10-y-old children consuming vegetarian, vegan, or omnivore diets. Am J Clin Nutr. 2021;113:1565-1577. doi:10.1093/ajcn/nqaa445.
Alexy U, Fischer M, Weder S, et al. Nutrient Intake and Status of German Children and Adolescents Consuming Vegetarian, Vegan or Omnivore Diets: Results of the VeChi Youth Study. Nutrients. 2021;13:1707. doi:10.3390/nu13051707.
Weder S, Hoffmann M, Becker K, et al. Energy, Macronutrient Intake, and Anthropometrics of Vegetarian, Vegan, and Omnivorous Children 1-3 Years in Germany: VeChi Diet Study. Nutrients. 2019;11:832. doi:10.3390/nu11040832.
Weder S, Keller M, Fischer M, et al. Intake of micronutrients and fatty acids of vegetarian, vegan, and omnivorous children 1-3 years in Germany: VeChi Diet Study. Eur J Nutr. 2022;61:1507-1520. doi:10.1007/s00394-021-02753-3.
Itkonen ST, Hovinen T, Kettunen E, et al. Bone and mineral metabolism in 2-7-year-old Finnish children and their caregivers following vegan, vegetarian, and omnivorous diets. Eur J Nutr. 2025;64:276. doi:10.1007/s00394-025-03758-y.
Tilli V, Hovinen T, Kettunen E, et al. Food sources of macro- and micronutrients in young children and adults following vegan, vegetarian, and omnivorous diets. Eur J Nutr. 2026;65:88. doi:10.1007/s00394-026-03898-9.
Simon R, Richter E, Lossow K, et al. Selenium, zinc, and copper intake and status of vegetarian, vegan, and omnivore children and adolescents: results of the VeChi Youth Study. Eur J Nutr. 2025;64:247. doi:10.1007/s00394-025-03761-3.
Baldassarre ME, Panza R, Farella I, et al. Vegetarian and Vegan Weaning of the Infant: How Common and How Evidence-Based? A Population-Based Survey and Narrative Review. Int J Environ Res Public Health. 2020;17(13):4835. doi:10.3390/ijerph17134835.
Pawlak R, Ding Q, Savyanhadi M. Pregnancy Outcome and Breastfeeding Pattern among Vegans, Vegetarians and Non-Vegetarians. Enliven J Diet Res Nutr. 2014;1(1):004. Wersja konferencyjna: FASEB J. 2015;29(S1):LB255. doi:10.1096/fasebj.29.1_supplement.lb255.
Drake R, Reddy S, Davies J. Nutrient intake during pregnancy and pregnancy outcome of lacto-ovo-vegetarians, fish-eaters and non-vegetarians. Vegetarian Nutrition. 1998;2:45-52.
Shinwell ED, Gorodischer R. Totally vegetarian diets and infant nutrition. Pediatrics. 1982;70(4):582-586. doi:10.1542/peds.70.4.582.
O’Connell JM, Dibley MJ, Sierra J, Wallace B, Marks JS, Yip R. Growth of vegetarian children: The Farm Study. Pediatrics. 1989;84(3):475-481.
Sanders TA. Growth and development of British vegan children. Am J Clin Nutr. 1988;48(3 Suppl):822-825. doi:10.1093/ajcn/48.3.822.
Sanders TA, Manning J. The growth and development of vegan children. J Hum Nutr Diet. 1992;5(1):11-21. doi:10.1111/j.1365-277X.1992.tb00129.x.
Nathan I, Hackett AF, Kirby S. A longitudinal study of the growth of matched pairs of vegetarian and omnivorous children, aged 7-11 years, in the north-west of England. Eur J Clin Nutr. 1997;51(1):20-25. doi:10.1038/sj.ejcn.1600354.
Nathan I, Hackett AF, Kirby S. The dietary intake of a group of vegetarian children aged 7-11 years compared with matched omnivores. Br J Nutr. 1996;75(4):533-544. doi:10.1079/BJN19960157.
Sabaté J, Lindsted KD, Harris RD, Johnston PK. Anthropometric parameters of schoolchildren with different life-styles. Am J Dis Child. 1990;144(10):1159-1163. doi:10.1001/archpedi.1990.02150340105034.
2 komentarze
Fleksi
Bardzo dziękuję za Twoją pracę 🙂 . Jak zawsze dużo cennych informacji.
Iwona Kibil
Dziękuję!